W olta projektowanie nie zaczyna się od szkicu efektownej bryły, lecz od pytania o to, jak ma się poczuć osoba, która na tej sofie usiądzie. Jak mebel ma działać na ciało i zmysły? Forma, proporcje, materiały i jakość wykonania składają się na to, że sofa nie tylko pięknie wygląda, lecz daje komfort. I zostaje z człowiekiem na długo.

Każda decyzja projektowa ma swój ciężar: od obserwacji i wskazania trendów, przez proporcje i dobór materiałów, po sposób szycia i wykończenia. W meblach olta istotne jest nie tylko to, co widać, lecz przede wszystkim to, jak poczuje się człowiek już w pierwszej chwili kontaktu z meblem. Tę filozofię studio projektowe olta – założyciele marki Katarzyna i Krzysztof Zawistowscy oraz projektantka Marta Morawska-Omalecka – realizuje poprzez idealne połączenie estetyki, ergonomii i rzemieślniczej precyzji.
Więcej niż wygląd
W olta design nie jest dekoracją. To doświadczenie, które pojawia się w chwili pierwszego kontaktu z meblem i zostaje na dłużej. Dlatego proces projektowy nie zaczyna się od formy, lecz od tego, jak mebel jest odbierany – fizycznie i emocjonalnie.
– Najpierw ustalamy kierunek. Opieramy się na trendach, zachowaniach użytkowników i własnych doświadczeniach. Forma musi być atrakcyjna i świeża – mówi Marta Morawska-Omalecka. – W kolekcji Luis założyliśmy potrzeby bardziej dojrzałego użytkownika, który potrzebuje dobrego podparcia całej sylwetki. Sofa miała być modułowa, ale przede wszystkim dopasowana do jego sposobu odpoczynku – tłumaczy projektantka.

To pokazuje myślenie olta: tworzyć meble, które zapamiętuje się przez odczucie. – Projekt jest gotowy dopiero wtedy, gdy klient siada i od razu wie, że to jest to – mówi Katarzyna Zawistowska.
— Dochodzimy do tego przez testy – dodaje Krzysztof Zawistowski. – Pracujemy tak długo, aż efekt jest dokładnie taki, jak chcemy. Nawet jeśli oznacza to więcej materiału i wyższy koszt – podkreśla współtwórca marki, bo w olta nie chodzi tylko o wygląd. Chodzi o to, co czujesz, kiedy siadasz.
Trend – impuls, nie wyrocznia
W świecie mebli coraz częściej pojawiają się projekty tworzone na jeden sezon — szybkie odpowiedzi na chwilowe zainteresowanie, estetycznie dopasowane do aktualnych obrazów z mediów i targów. Powstają kolekcje, które dobrze wyglądają „tu i teraz”, ale nie budują relacji z użytkownikiem w dłuższej perspektywie.
Tymczasem mebel nie jest produktem jednorazowym. Wchodzi w codzienność, pracuje z ciałem, starzeje się razem z przestrzenią. To, co jest tylko trendem, bardzo szybko traci swoją siłę, przestaje zaskakiwać, nie angażuje, znika w tle.
— Dlatego trend może być dla nas impulsem, ale nigdy punktem docelowym. W olta nie projektujemy na sezon – tłumaczy Katarzyna Zawistowska. — Szukamy form i odczuć, które pozostają aktualne mimo zmieniających się estetyk. Takich, do których chce się wracać, a nie po roku wymagających wymiany. Bo prawdziwa wartość mebla nie polega na tym, jak dobrze wpisuje się w trend, tylko na tym, jak długo pozostaje właściwy – dodaje.
Mebel na ludzką miarę
Olta tworzy nie tyle mebel, co doświadczenie – od dopracowanych proporcji, rytmu przeszyć, koloru i faktury obicia, poprzez miękkość i wygodę, aż po nastrojowe oświetlenie, otoczenie pięknych przedmiotów i sztuki. To spójna kompozycja, w której każdy element ma znaczenie i wpływa na odbiór całości.
Dlatego nic nie jest tu przypadkowe. Każda linia, każde zaokrąglenie i każdy detal są podporządkowane temu, jak ciało układa się w meblu i jak przestrzeń działa na zmysły. To proces świadomego budowania doświadczenia — takiego, które zaczyna się od pierwszego kontaktu i rozwija z czasem.
Komfort nie jest dziełem przypadku, musi być starannie zaprojektowany i dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Studio projektowe olta doskonale rozumie, jak tworzy się to doświadczenie i konsekwentnie realizuje zasadę Comfort First.
O marce olta
Olta od ponad trzech dekad tworzy meble i elementy wyposażenia wnętrz, które pomagają budować przestrzenie dla codziennych chwil i ważnych wspomnień. Marka, czerpiąc z inspiracji włoskim rzemiosłem, łączy komfort, ponadczasową formę i dbałość o detal. Zaprojektowane z myślą o slow living i wyprodukowane w Europie meble olta tworzą kolekcje dla tych, którzy poszukują trwałych, pięknych i dobrze przemyślanych rozwiązań do współczesnych wnętrz. Obecne można je kupić w ponad pięćdziesięciu showroomach na świecie – od Polski, przez Francję i Danię, aż po Kuala Lumpur.
